Spotkanie Niepokalanej w Pile, które odbyło się w dniach 5 – 7 grudnia 2025 r., rozpoczęło się zwyczajnie – wspólnym posiłkiem i pierwszymi rozmowami – a jednak już od pierwszych chwil było jasne, że ten weekend będzie czymś więcej niż kolejnym wyjazdem. Uczestnicy przyjechali z 15. różnych miejscowości, czyli Piła, Połczyn – Zdrój, Czaplinek, Szczecin, Ostrów Wielkopolski, Grabów nad Prosną, Pleszew, Międzyrzecz, Lubin, Środa Śląska, Wrocław, Wilczyce, Dzierżoniów, Pieszyce i Nowa Ruda. Młodzi szybko weszli w klimat otwartości i radości, a integracja sprawiła, że nawet ci, którzy przyjechali po raz pierwszy, czuli się jak u siebie. Ktoś napisał po spotkaniu:

„Fajnie spędza mi się tu czas, lubię tu jeździć.” 

Wieczorna adoracja Najświętszego Sakramentu od razu nadała temu wydarzeniu głębię. W ciszy i skupieniu wiele osób przeżyło coś ważnego – dla niektórych był to powrót do Boga po dłuższym czasie, dla innych moment szczerości i rozmowy z Nim o sprawach naprawdę bliskich sercu. Mieli również możliwość skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania, by ożywić swoją relację z Bogiem. Jedna z uczestniczek dzieliła się później:

„Jestem bardzo wdzięczna za możliwość udziału w tym spotkaniu. Podczas Adoracji zrozumiałam, że Bóg mnie kocha i jestem dla Niego ważna. To zmieniło mój sposób patrzenia na wszystko.”

Sobota stała się prawdziwą mieszanką inspiracji, śmiechu, rozmów i modlitwy. Najpierw młodzi uczestniczyli w Mszy Świętej Roratniej, która miała niezwykły klimat – w półmroku, przy spokojnym świetle lampionów, w ciszy poranka łatwiej było usłyszeć Boga i poczuć Jego bliskość i miłość. Następnie młodzi spotkali się z zaproszonymi Gośćmi, czyli Mileną Adamczewską i jej narzeczonym Piotrkiem, którzy opowiedzieli swoje świadectwo życia i wiary. Pytania od uczestników padały jedno po drugim – zapisane na kartkach, odważne i szczere. Nic dziwnego, że ktoś podsumował ten moment słowami:

„Super było się spotkać z Mileną i Piotrkiem. Wzruszyłem się podczas świadectwa Mileny, ponieważ usłyszałem, że nie jestem sam, mam podobnie. Mam pragnienie, by przebaczyć mojej mamie.”

Kolejnym gościem był ks. Grzegorz Dłużniak SDB, który poprowadził młodych w stronę lepszego poznania siebie – ciało, psychika i duch, czyli jak to wszystko działa. To nie były „zwykłe zajęcia”, ale wartościowy czas, po którym wielu otwarcie mówiło, że dużo zrozumiało i wiele przekazanych treści zabiera ze sobą. Jeden z głosów po spotkaniu brzmiał:

„To był bardzo owocny czas. Dziękuję. Mocno brzmią we mnie słowa księdza, żeby odnajdywać balans w życiu.”

Po południu czekała kolejna atrakcja – Salezjański Escape Room. Młodzi działali w grupach, poznawali się, śmiali i świetnie bawili, a podczas tego momentu poznawali Rodzinę Salezjańską – świętych, błogosławionych i tych, którzy są w drodze na ołtarze. Jedna z uczestniczek napisała:

„Escape room był naprawdę bardzo fajny – poznałam tam osoby, z którymi świetnie mi się współpracowało. Wcześniej ich nie znałam.”

Wieczorna rekreacja rozlała się po całej sali wraz z występem kabaretu absolwentów Salezjańskiej Szkoły Podstawowej im. św. Jana Pawła II z Wrocławia. Czwórka młodych ze szkoły średniej doprowadziła wielu widzów do łez. Dużo śmiechu, dużo lekkości, dużo radości – jakby cały dzień znalazł swoje naturalne dopełnienie właśnie w tej wspólnej zabawie.

A gdy emocje opadły, przyszedł czas na adorację – krótką, ale niezwykle intensywną.
To wtedy wielu młodych odkrywało, że wiara może być czymś żywym, namacalnym, pięknym. Niektórzy podzielili się krótko swoim doświadczeniem:

„Dziękuję, że dzięki temu wyjazdowi na nowo odnalazłam swoją wiarę.”

„Ogólnie to było świetnie i cieszę się, że mogłam spędzić czas z Bogiem i kochanymi ludźmi.”

Niedzielna Eucharystia z parafią św. Jana Bosko – choć dla niektórych nieco za wczesna – stała się zwieńczeniem całego weekendu, momentem oddania Jezusowi wszystkiego, co wydarzyło się w sercach młodych, aby On mógł przemieniać ich piękne pragnienia w codzienność.

Tak wyglądała Niepokalana 2025 – trzy dni pełne relacji, modlitwy, humoru, refleksji i dobra. Program tego weekendu prowadził młodych krok po kroku przez spotkania, które ożywiały wiarę, budowały przyjaźnie i zostawiały w sercach światło. Wielu z nich już wie, że za rok wróci. Bo tu naprawdę można doświadczyć, że wspólnota żyje, a Bóg działa.

W skrócie: 180 uczestników. 15 miejscowości. 1 wspólnota. 3 dni, które naprawdę ożywiają wiarę.

Fotorelacja tutaj a także na: https://www.facebook.com/SalezjankiPLA

Spotkanie było współfinansowane ze środków Stowarzyszenia Salezjańskie Centrum Młodzieżowe LINA. https://cmw.osw.pl/lina/